TOBI . <3 . YOU . x

... >> środa, 29 lipica 2009 21:31:41
Jak wyżej, jak dalej?
komentarze [3]

O.o >> piątek, 22 maja 2009 21:29:11
Wszyscy nieżywą,…. Wszyscy są martwiO.o
komentarze [1]

sierpień i chu >> piątek, 1 sierpnia 2008 17:27:11
I zaczął się sierpień…. Za jasnego chu** nie mogę się zabrać za matmę, a poprawka już niedługo(25.08.08)

Niedawno ojciec kupił samochód, zielony, nie jeździł od jakiś 20 lat, więc pierwsza jazda z nim była…. Ciekawa, wrzeszczałam, samochody za nami trzymały się z jakieś 20 metrów za nami(pewnie ze względu na szalony taniec kół)


30 lipca była 12 rocznica JEJ śmierci, mojej matki, nie chciałam iść zostałam przymuszona, piękny obrazek, schludnie ubrany syn, ojciec w garniturze, ze zniczem w kształcie serca i córka w czarnej sukience. Ciekawe, kiedy ojciec ostatni był na JEJ grobie, to troche dziwne, nawet nie wiem kiedy zaczęłam zamiast słowa „mama” używać JEJ/ONA, to wszystko jest po prostu śmieszne, ojciec układa sobie życie z inną kobietą(z którą ma syna), Kub jej nawet nie pamięta, a ja nie uznaje rocznic, czy nie wystarczy, że o niej myślę, że pamiętam? Zresztą… nieważne.

Nie dołujmy się i chodźmy zbierać kwiaty, radośnie pląsając na łące.

W sobotę i niedziele turniej rycerski w Ogrodzieńcu (Kub i ojciec jadą, chata wolna)

I kolejny dialog (Kub i ja)

Kub: zarzucasz mi kłamstwo?
kejt: tak
Kub: zbić Cię?
kejt: nie
Kub: spalić Ci mangi?

Standardowo zapraszam na http://kejttensha.deviantart.com/
komentarze [4]

corneko >> poniedziałek, 30 czerwca 2008 14:40:27
Wakacje…. Minęło zaledwie tydzień z hakiem, a ja już chce podciąć sobie żyły… przeczytałam dwie książki( w sumie 1000 stron i trochę), spotkałam się z 3unik i Ewelajną, byłam u lekarza, umyłam ścinane na której widniał obraz, który przedstawiał niewiadomo co..

Za to zaczęłam umieszczać na DA komiks, wszystko wygląda trochę ujowo, bo nie zwracam większej uwagi na tło i napisy są przeklejane za pomocą Worda i painta;)… ale zapraszam
www.kejttensha.deviantart.com

Na koniec rozmowa telefoniczna z 3unik:
(blablablablabla)
K: no znalazłam ^^
3: brawo jestem z Ciebie dumna, znalazłaś książkę do matmy już tydzień po zakończeniu roku szkolnego
K: ja też, aż się zdziwiłam, że była w szafce z innymi.
3; tymi, których nie nosiłaś?
K: no^^
(blablabla)

Jak to się mówi ale Maryja grate plena i do przodu;D


komentarze [8]

Don’t worry be Tobi >> czwartek, 19 czerwca 2008 16:06:32
Witam misie i misówy(już mi odbija, ale no cóż), byle do Piontku. Ostatnio był konwent w Sosnowcu, nie wiem jak to zrobiłam, ale go przeoczyłam…(jak to by określił Kub żal.com, bo żal.pl jest już nie modny..).

Zaczyna się okres wakacyjny, ojciec znowu chce nas wywieź na jakieś zadupie….
Po raz kolejny udowodniła swą debilną do szpiku kości głupotę, mam w sierpniu poprawkę…tu zgrozo z matematyki… no cóż na to poradzę, że matematyka jest moją piętą achillesową(witaj na maturze za 2 lata ).

A teraz kolejny hit: kupiłam sobie sukienkę(tak ja) i to z własnej woli. Oczywiście czarną^^(a jaką by inna?==’).
Kończę i wybieram się do katowic po DN, jak dobrze pójdzie, happy holiday i jak mówi Kub: lubię dżem( zacznę spisywać jego sentęcje)
Love&room

Edit: DN będzie w czwartek….i mylog mnie dobija.

komentarze [4]

Pamparapappa >> piątek, 23 maja 2008 16:07:55
Nareszcie dłuższy weekend, ciesz się ludu Izraela;p zbliża się strajk nauczyciel, co oznacza wolny wtorek, dzień sport, co oznacza wolną środę;p. Standardowy zapieprz już się zaczął i trza powyciągać stopnie (niektóre zaliczyć) i nareszcie wakacje;o.
Ostatnio w szkole czuje się molestowana, ale nie tylko ja(biedna 3unik), zostaje obłapywana przez Di’diego, atakowana pod przejściem podziemnym i dostaje dwuznaczne propozycje;p,
Zna ktoś jakieś modlitwy po łacinie? Byłabym wdzięczna za linki.
A teraz coś uroczego Kub aka nii-san zaczoł czytać na ruto(i już się z tym nie kryje), wzruszyłam się normalnieT~T’(jak te dzieci szybko rosną..)
Polecam się na przyszłość i życzę miłego dnia

komentarze [10]

I don’t discriminate I hate everyone >> piątek, 9 maja 2008 14:04:24
W ten piękny I słoneczny dzień postanowiłam napisać coś nowego(piękny i słoneczny dzień był tydzień temu), nie stert mylog ciągle się jeba.ł . ostatnio nie dzieje się nic ciekawego, miałam dodatkowo wolny poniedziałek i wtorek ze względu na matury… i zamiast się uczyć do sprawdziany z matmy byczyłam się cały tydzień. Robiąc przerwy na rysowanie i chodzenie z dala od mojej rodziny, Kub kupił drugi tom „trylogii czarnego maga” więc całkowicie straciłam kontakt ze światem zewnętrznym na dwa dni. Przecież jak się czyta, to nie zwraca się uwagi na godzinie, czyta się, czyta, a jak robi się ciemno to zapala się światło.

3unik doszła do wniosku ze jestem upośledzona towarzysko, ja to wiem od dawna, jakoś nie lubię przebywać w dużym towarzystwie, a czas wolny najlepiej spędzać samotnie, lub tylko z najbliższym koleżankami. Jak trzeba to idę na jakieś spotkanie/ imreze, ale od wejścia jestem zirytowana, zła i ironiczna(jeszcze bardziej niż zwykle)

Nie będę się rozpisywać został tylko miesiąc szkoły więc trzeba się wziąć do roboty, wyjaśnić ojcu skąd tyle nieobecność i sytuacje z ocenami.
Zawsze zUa i Mroczna kejt do usług;***

komentarze [5]

>> wtorek, 22 kwietnia 2008 19:46:10
Ostatnio w sql sporo się dzieje, w ostatni wtorek miał być sprawdzian/kartkówka na każdej lekcji oprócz geografi, wię stwierdziła, że do szczęścia brakuje mi kartkówki z ów przedmiotu i... kobieta do nas z tekstem „wyciągamy karteczki”, całą kartkówke lałam i nic nie umiałam, na jakieś pytanie o cyklonie, narysowałam trąbe powietrzną i krowe którą porwał.

Dziś żle się czułam(znowu), więc zażyłam rano jakieś prochy i na pierwszych dwóch angielskich gadałam jakieś gupoty, jak zwykle ustawiłam swojego kwiatka na ławce (nazywa się giertych i ma dredy), zaczełąm do niego nawijać po angielsku, potem moje zainteresowanie przeniosłam na 3unik, myłam włosy szamponem z henną, więc zagaiłam do niej ”myłam włosy szamponem z henną powąchaj je!!”. Oberwało mi się za to paczką chusteczek( truskawkowych), narysowałam im zapłakane oczka i buzie, zaczełam przytulać i tumaczyć czemu płaczą( pocieszają ludzi a nikt ich nie rozumie)

Oprócz tego na PP(swoją drogą kobieta nie przychodzi na nasze lekcje.... wagaruje!!!) Di(mój gejowski skrót dla Dawida aka Porno Star) pytał się o ściągi i filmy bolliwod... zaczeliśmy montować telefony i mp3(wcześniej nagraliśmy definicje) we włosach kieszeniach i innych częściach garderoby...
Low end pis;********

komentarze [5]

Czy widzisz te gruzu na szczycie, (...)i poszli szaleni, zażarci i poszli zabijać i mścić i poszli jak zawsze uparci jak zawsze za honor się bić, czerwone maki na Mont Casino, zamiast rosy piły polską krew,(....), lecz silniejszy od śmierci był >> środa, 9 kwietnia 2008 18:29:41
Jakoś, chyba podłapałam doła....jak robiłam porządek w pokoju to znalazłam komik, który rysowałam w gimnazjum, a mianowicie „Legenda złotego tipsa”, ale potem zasiadłam do biurka i kontynuowałam komiks który aktualnie tworze(na razie wie o nim tylko 3unik^^’), to w sumie dziwne, że osoby z którym spędziłam 3 lata, zżyłam się, wygłupiałam i robiłam strasznie głupie i niebezpieczne rzecz(patrząc na to teraz to niektóre naprawdę mogły się źle skończyć) są mi teraz obojętne, tzn. spotkać się spotkam, ale to nie jest już to samo, prawda? I wie, że to trochę dziwne dochodzić do takiego wniosku po ponad pół roku ale cóż... no nie ważne.

Nie miałam czasu żeby przeczytać 4 tomu DN w domu, więc zabrałam tomik do szkoły, na matmie doszłam do momentu kiedy L mówi „bo Light jest moim pierwszym w życiu przyjacielem” i ja oczywiście wielki banan na twarzy i „ooooooo”, wszyscy na mnie patrzą jak na debila i jedyne co mogłam z siebie wyksztusić to „to przez ELA!!”, nie musze mówić co na to kobieta od matmy....

A na koniec o tym jak podcięłam sobie żyły.... no więc jako cyt. „Jedyna kobieta w domu”, musze sprzątać, gotować itd.(czasem się zastanawiam czemu ojciec ego nie robi.... w końcu jest moim prawnym opiekunem;q), wracając do tematu, kroiłam mięso na małe kawałki(do potrawki z warzywami), używałam dużego noża, mam zwyczaj przyciskania noża nadgarstkiem, ale zamyśliłam się odwróciła nóż ostrzem do góry.... na szczęście, a może nieszczęście nie cięłam głęboki....
Narciąż zią i resekt 4U



komentarze [3]

Wbrew pozorom, głównymi odbiorcami yaoi i shōnen-ai nie są geje, ale heteroseksualne kobiety, najczęściej nastolatki.- to zdanie zapisałam na ścianie;p >> poniedziałek, 31 marca 2008 17:16:11
Patrząc przez okno, widać? Piękne wiosenne niebo? Szczęśliwych ludzi? Staruszkę wrzeszczącą na psa? Jeśli odpowiedziałeś niebo i staruszka zgadłeś,... o pies zerwał się ze smyczy... ucieka...uciekł. czyż to nie piękne że znowu mamy wiosnę? Tak rok za rokiem, kolejne porażki i rozważania egzystęcjonalne, załamani nerwowe, głupawki, śpiewanie na centrum, robienie z siebie totalnej idiotki, etc., może faktycznie trochę przesadzam, ale wiosna i jesień to moje ulubione pory roku....

Zauważyła, że ostatnio zwracam się do wszystkich w osobie męskiej, albo „skarbie.... dziś na PP rozmawiam z Dawidem... „..no, chyba nie skarbie...” i dziewczyny z tyłu od razu O_o, co na to poradzićXD zresztą Dawidowi to nie przeszkadza(chyba),

a teraz kolejny hit z cyklu ”kejt i stare lesbijki”. W sobotę udałam się na targ, żeby kupić jakieś ciuchy wiosna-lato, kiedy się przebierałam jakaś stara baba zaczęła gapić się na mój biust i gadać coś w stylu „jakie śliczne brzoskwinki..”... taaa, czy to nie podchodzi już pod molestowanie?= =’, ale w sumie 167 wzrostu i miseczka D.

Zerwałam się dziś z basenu i poszłyśmy z 3unik do Plazy, ona chciała kupić film indyjski, a ja surówkę w Stokrotce... skończyło się na tym że kupiłyśmy maszynkę do golenia i pomidora...

Room&love

komentarze [6]

Pampa rampa bum!! >> środa, 19 marca 2008 09:21:36
Właśnie dopijam resztkę czerwonej herbaty, na dworze jest zimno, a ja zastanawiam się o której mam autobus do Katowic. Jakby nie patrzeć idą święta, pojadę do komiksiarni, a potem już do babci by świętować czas zmartwychwstania pana..., z tej racji jestem ubrana w zieloną sukienkę do kolan w małe, dziwne wzory, ciemne rajstopy, niewygodne buty i słodkie warkoczyki.
Podejrzewam podstęp ze strony babci, gdyż dzwoniła upewnić się, że przyjadę(nigdy tego nie robi), co dziwniejsze dziś są moje urodziny(czyżby przypadek? Otóż nie, nawet dziadek pytał czy przydaje...). Jeśli nie chcą mnie sprzedać na organy to zapewne robią jakąś kiutaśną niespodziankę w stylu „patrz znalazłam twoje kasety z dzieciństwa, patrz tu jesteś jeszcze z mamą...pamiętasz ja... (płacz babci przez pół godziny)... ale ty masz głupiego ojca(narzekanie i przeklinanie ojca, przez kolejne dwie godziny i ja która musi siedzieć i tego słuchać)”. Wracając jednak do tematu, jestem już starą siedemnastoletnią krową, co oznacza, że za pół roku mogę już robić prawo jazdy^^( ojciec już się boji, szczególnie po tym jak wjechałam kładem do basenu dla dzieci).
............................
Nie za bardzo na temat, ale ostatnio, dokładnie 15 marca, byłam z 3unik na jakimś ważnym zgromadzeniu(jest świadkiem Jehowy), poprosiła żebym przyszła i ją wspierała.... przybyłam na pierwszą i czekałyśmy na jej kolej, wszystko wyszło śliczni i miałam nadzieje, że po tym pójdę do dom, w rezultacie zostałam do końca(do 16.05) i trauma na całe życie, dziwni ludzie ciągle się uśmiechali, facet na podium czytał biblie w połowie jego wykładu zaczęłam śpiewać w głowie piosenkę „fucking in the church”, nie mogłabym tak siedzieć i słuchać jakiegoś łysiejącego dziadka 3 razy w tygodni respekt for u 3unik od razu wzrósł(. Po powrocie do domu zadzwonił do mnie kub z tekstem „babcia mów, że przyłączyłaś się do jakiejś sekty...”. Moje stwierdzenie, że prędzej 3unik stanie się satanistą, nie poprawiło babci humoru i zaczęła się wypytywać czemu nie chodzę do kościoła( apropo, właśnie mam rekolekcje).

................................
Kolejny hit. Zaczęłam nosić na szyi pazur niedźwiedzia na rzemyku(sama go obrobiłam , oczyściłam i zamontowałam, rzemyk). Kub stwierdził że jestem debilem, kiedy przyznałam mu racje z bananem na twarzy poszedł do pokoju zakładając kolczugę i zaczął kręcić młynki mieczem....

............................
Osławiona książka, którą robimy na historie wciąż jest wożona, skończyłam pisać swoje rozdział, a teraz robię ilustracje(czemu ja...), rysując scenę walki, przez przypadek narysowałam Itasia, więc w jednym rozdziale jest walka z „mężczyzną w dziwnym czarnym płaszczu w czerwone chmury i wzrokiem mogący dostrzec najskrytsze koszmary ukryta na skraju duszy...”
.....................
a teraz dieta specjalnie na życzenie (dam tylko jeden przykład bo... bo po prostu jestem leniwa;))
śniadanie :
kromka chleba żytniego z chudym serem
pół pomidora
Szklanka soku rozcieńczonego w wodzie
2 śniadanie;
pół jabłka
obiad:
chudy rosół na bazie ważyw
Jeden mały ziemniak, kawałek mięs agotowanego
sałatka
podwieczorek;
gotowane jabłko bez cukru
kolacja;
kromka chleba żytniego z [plasterkiem chudej wądliny i ogórek zielony.
.................................
Dobra kończe;)
WESOŁYCH ŚWIĄT;***

komentarze [3]

Cóż to takiego wybrany ludzie Izraela?? Czy to ziemia nasza obiecana,.... nie to tylko kejt.... >> piątek, 7 marca 2008 17:01:03
Kiedy ostatnio pisałam?? jakoś tak koło walentynek.(jakby ktoś miał wątpliwości, to, tak jestem w klasie humanistycznej) Ostatni nie do końca wiem jak się czuje.. raz dobrze raz źle... zupełnie jakbym była w ciążyO_o(to by się ojciec zdziwił), ale tak na serio 25 Asia miała urodziny, poszłam na imprezę razem z Pax’ikiem (jako jedyne byłyśmy bez facetów.... więc zaczęłyśmy się przedstawiać jako para lesbijek), chłopak koleżanki Asi trochę się narąbał i chciał pokazać jaki to jest „fajny”, jako że pod koniec imprezy byłam trochę zła... zaczęłam po „koledze jechać”, to mnie rozluźniło(w końcu nie zawsze jest ktoś na kim możesz się wyżyć i go więcej nie zobaczyć^^’), siostra Asi postanowiła mnie podwieźć (of kors ze swoim menem) dowiedziałam się że są cyt. „zbiaławymi murzynami” i włączyli „ich klimaty” na ful i zaczęliśmy się gibać . To tyle. Nara.
Chcielibyście!(MHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH- tak kejt kochamy Cię ==’), do tego przeszłam na dietę(ponad miesiąc temu) i musze przyszpanić że schudłam prawie 6 kilo(brawka kejt, brawka), jakby ktoś chciał to niech pisze w komentarzach, napisze jej skład w następnej.... Nabyłam drogą kupna nową płytę „FARBEN LEHRE”, jakoś ta notka nie jest specjalnie produktywna, ale miałam ochotę coś napisać, nie długo święta, wcześniej mam urodziny, mój ojciec nadal uważa że urodziłam się w kwietniu, ale wisi mi to bo już dostałam prezent(właściwie pół, musiałam dołożyć połowę kwoty) a mianowicie laptopa, tak dokładnie, takiego ślicznego z różnymi guziczkami i ekranikiem i zązlami z boku^^(czasem mam wrażenie że naprawdę jestem strasznie tępa), no nie ważne. Przepraszam za nadużywanie słowa „jakbym” i za nieskładność ;*
Low al & polecam się na przyszłość.

komentarze [10]

Na górze róże, na dole fiołki... i tak dalej >> piątek, 15 lutego 2008 18:05:59
Zacznę od wielkiego „OCH” i „ECH”, dla Averki, która jest twórcą tego ślicznego szablonu i dla której tworze kapliczkę^^. Wczoraj były walentynki.... taa.. w środę na chemii postanowiłyśmy(Asia, Pax’ik& kejt) wysłać walentynke do Hamera,(tak wiem żart jak w podstawówce;p) niestety nie miałyśmy weny,(a raczej charakteru pisma chłopaka) robiłyśmy ogólny szkic na ćwiczeniach w zeszycie, Piotrek to zauważył i myślał że piszemy do jakiegoś mena, zaczął nam pomagać, wyrwałam kartkę i poprosiłam żeby to zapisał (cyt. „Twój uśmiech jest niczym rozkwitający kwiat na pustyni”), oczywiście jak to faceci mają w zwyczaju było niechlujnie i pobazgrane i poskreślane... no nic, wysłałyśmy i..... potem była jazda(nie wspomniałam że Piotrek robi sobie jaja z H i udaje że jest w niej zakochany) Paulina się wkurzyła, nawrzeszczała na niego, a potem.... mówiła że jest w niej naprawdę zakochany, ale jednak z nim nie będzie bo ma aktualnie 3 chłopaków...(...jasne;d). Tak oto spędziłyśmy wczorajszy dzień(znowu zaczynam pisać w liczbie mnogiej, nie dobrze kejt, oj niedobrze). Zerwałam się wczoraj z ostatnich lekcji i „zagospodarowałam” czas na fryzjera... tak, skróciłam włosy i mam skośną grzywkę, do tego rano zrobiłam sobie różową(oczojebną) maskarą do włosów pasemko, więc zostałam powitana „kejt, ale ty dziś wyglądasz wyjątkowo emo^^”... dziwne nieprawdaż?
3unik męczyła mnie jeszcze żeby jej narysować NaruxSaku.... narysowałam więc tą dwójkę i dołączyłam opowiadanie o tym jak Hinacie i Lee było smutno(po zejściu się Sakury i Naruto) więc się „pocieszyli”, potem Hinata „pocieszyła” większość facetów + kilka dziewcząt, Naruto rozstał się z Sakurą, więc kochana Hinata „pocieszyła” również jego;P
Kończę tę wielce interesującą notkę i polecam się na przyszłość.....



komentarze [17]

Latający jogurt^^- po co sens? >> piątek, 1 lutego 2008 22:10:03
Tak, wiec(tak, wiem nie powinnam tak zaczynać zdania, ale już się przyzwyczailiście, prawda?) ferie się skończyły i znów jest zapieprz.... Byłam pozbawiona komputera od 3 tygodni, więc wyobraźcie sobie mój ból... za to przez ten czas doczytałam(prawie) pozostałe tomy wiedzmina, aktualnie jestem na 100 którejś tomu 7 i może jestem debilem, ale nie mogę się doszukać pokrewieństwa między Ciri i Falką..... byłabym wdzięczna za pomoc^^, spotkałam się z Karoliną, przeżyłam lekki szok, gdy po pół roku ciszy zaproponowała spotkanie, ale było całkiem fajnie, przewróciłam się 33 razy i prawie złamałam rękę;).
Zmienili nam plan lekcji i w piątek mam 9 lekcji..... zajefajnie że się tak szpetnie i plugawię wyrażę. A wy jak spędziliście lub spędzicie ferie? Do tego się chyba przeziębiłam, byłam się dziś spotkać z Josią, wyszłam po 4, a wróciłam przed 9, a mój ojciec „co tak wcześnie? Przecież niedawno wyszłaś.”, tak wiem cudowny człowiek, który co dnia pokazuje mi ze istnieją ludzie dziwniejsi niż ja= =;. Nie zrobiłby mi ktoś szablonu z Tobim? Proszę, proszę.^^ Znalazłam taki śliczny rysunek na DA proszę, proszę^^
Mam nadzieje że doszukacie się sensu....

Ta piosenka mnie dobiła X_x


komentarze [10]

ferie.... >> piątek, 25 stycznia 2008 14:36:45
Piszę na wszelki wypadek(żeby blog się nie skasował) są ferie, mam zepsuty komputer(od 3 tygodni) i wbrew pozorom nie podcięłam sobie jeszcze żył, ale nie płaczcie true notka pojawi sie najpóźniej w piątek za tydzień. ^^
komentarze [2]



. . .

Szablon Averkowej roboty, tylko dla Kamikadze. Grafika od GuardianSpirit.




PINGWINKI

inek



komiksy sieciowe
kokoart
Pablo i Bundz są ŻLI!!!
Zły gotyk boli przez cale życie
Czarny chumor... tiaaa
atelier ^_^
Asgard-komiks z grupsza RPG
zycie pewnej nastolatki...
Vamp Irka
Losuxs

Szablony itp.
szablony 4
ale-szablony
szablony 2
Dodatki-Stencil.mylog.pl
LOve Emo <3
anime-rlz
szablony1
Greenlay
szablony 3
Manga lays
szablon-y
avatary-anime

wydawnictwa
waneko
Jpf
kasencomics
saisha
egmont

skanlacje
Hana Kuori
MangaPolish Platinum
MeTRo
Akazukin
Manga Journey
Projekt Manga
Kum-can Praject
Anime for you
Go-Bakkin-Fanskans
>SaI tEaM<



ARCHIWUM
2005
październik (6)
listopad (19)
grudzień (7)

2006
styczeń (3)
luty (2)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (3)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (1)

2007
styczeń (1)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (3)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (2)
grudzień (2)

2008
styczeń (1)
luty (2)
marzec (3)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (2)
sierpien (1)

2009
maj (1)
lipiec (1)